To nie jest tak, że skoro nic nie piszę, to znaczy, że nic się nie dzieje. Wręcz przeciwnie. Dzieje się dużo. Wiele! Czy za wiele? Nie narzekam... Po prostu mniej się przejmuję jeśli coś idzie po grudzie.
Z artystycznych przedsięwzięć miejsce pierwsze zajmuje Ściana. Wkrótce pojawi się uaktualnienie w
zakładce jej poświęconej - zadziwiająca praca mojego starszego brata (Fida).
Poza Ścianą dużym przedsięwzięciem był(jest) również film -
Rytm Dnia. Jestem w trakcie rozbudowy tego projektu o grafikę.
Na wystartowanie czeka projekt-przedsięwzięcie - moja "gazeta" - miesięcznik "Ja".
Zaczęłam bawić się w malowanie w Photo Shopie, choć bez tabletu jest ciężko... ale mam kilka niezłych pomysłów i gdy tylko pojawią się ich realizacje to zamierzam się nimi pochwalić ;)
W kolejce do realizacji czeka również film o znaku - temat ćwiczenia z zajęć. Mam już scenopis teraz tylko rysunki i "focenie", jak to mówi Pan od fotografii.
A propos fotografia - uważam że mam w swoich zbiorach "zdjęć wszystkiego" kilka pozycji wartych pokazania - zatem oczekujcie :)
Z bardziej komercyjnych przedsięwzięć - wkrótce wypuszczam swoją wizytówkę.
Zmianie ulegnie design mojego oficjalnego portfolio
eadach.13k.pl i nieznacznie wygląd topu na tej stronie.
Do życia rodzi się pewna firma, której częścią będę(jestem)... jednak w tym przypadku proces powstania musi ulec wydłużeniu.
Studia - zamierzam ukończyć według wcześniejszych założeń, pomimo faktu, że właśnie oficjalnie przestałam "to czuć".
Plany życiowe... hmm, wydaje mi się, że są duże szanse na zmianę miejsca zamieszkania, a może raczej na odnalezienie własnego kąta. Do tej pory tułałam się od miasta do miasta, nie wiedząc, gdzie jest mój dom... może wkrótce sama go stworzę (prawie sama ;P)
Rozważam opcję zrobienia prawa jazdy.
Poszukuję pracy (etatu).
W ciągu najbliższego tygodnia: Nie znajdę czasu na juwenalia, ponieważ mam zjazd, wizyty u lekarzy i zaległe projekty (a jeśli zorganizuję trochę wolnego to jadę do Lublina ;P).
Teraz: Uświadomiłam sobie, że jestem zapracowana i chyba czas najwyższy to zmienić. Byle do wakacji. Idę pod prysznic :*