Warning: session_start() [function.session-start]: Cannot send session cache limiter - headers already sent (output started at /home/endernst/public_html/efka/mypointofview/archiwum/index_archiwum.php:6) in /home/endernst/public_html/efka/mypointofview/archiwum/news_archiwum/webloga.php on line 116
 

urlopowanie

Poniedziałek, 04 sierpień 2008, godzina 16:39

Swoje trzyletnie studia licencjackie zakończyłam "z przytupem" :) jakoś tak dziwnie mi o tym pisać, zatem nie będę. Plany na przyszłość (ambitne) jak najbardziej posiadam lecz tymczasowo zażywam zasłużonego relaksu! O jednym tylko chciałam wspomnieć, gdy tylko moje "urlopowanie" się zakończy pojawi się nowy layout strony (przygotowywany od dawna)... i jeszcze jedna niespodzianka - w przygotowaniu również całkiem nowa strona mogąca poszczycić się mianem mojego "oficjalnego portfolio". Na dziś koniec, w ten piękny deszczowy dzień idę zażywać kąpieli słonecznych :D

Brak komentarzy

 

po wystawie

Środa, 02 lipiec 2008, godzina 12:20

Krew, pot i łzy... podczas przygotowań do wystawy w 30 Garażach było wszystko! Nie wiem, jak udało nam się powiesić prace, skoro ani ściana, ani gwoździe, ani młotek nie chciały współpracować.
Za "nie-współpracę" nie dziękuję, ale gorące podziękowania za pomoc dla: Andrzeja M. (za całokształt), prof. B. Topora (za inspirację i konsultacje podczas powstawania pracy), mamy, taty, babci i dziadka (za wsparcie i obecność), Jacka A. (głównie za kebaby), Andrzeja A. (za zdjęcie Rudej :P), Karoliny Sz. i Mateusza Ż. (za obecność i rozmowę), Kasi P. (za ciepłe sms'y), Eli W.W. i Karoliny G. (za informacje i koordynację), Karola K. (za sznurek), pani A. Greli (za udostępnienie garażu), na końcu dla Tomka A. (za pomysł aranżacji i utratę kontroli nad emocjami ;P)...
Było warto!

komentarzy: 3

 

27.06.2008 i Moje Trzy Wystawy

Czwartek, 26 czerwiec 2008, godzina 08:04

Dzień 27.06 br. zapewne zapamiętam na długo. Tak się dziwnie złożyło, że zostaną wówczas otwarte trzy wystawy, w których biorę udział. Sprawa jest dość skomplikowana, ponieważ odbędą się one w dwóch różnych miastach.
Pierwsza z nich, dla mnie najważniejsza, to kielecka wystawa młodych twórców w Galerii 30 Garaży przy Bazie Zbożowej. Jest to wystawa towarzysząca obchodom Święta Kielc. Sama nie wiem, jakim cudem biorę w niej udział, ale nie mogę się jej doczekać!
Druga to doroczny Egzamin Otwarty na mojej uczelni. Zbieramy prace z całego roku i prezentujemy je w przestrzeniach galeryjnych WSHE w Łodzi. W tym roku swoje dokonania pokażemy w Galerii Nowa Przestrzeń.
Trzecia wystawa to projekt, który miał być zrealizowany wcześniej – na Dzień Dziecka. Niestety względy techniczne spowodowały, że data otwarcia pokrywa się z dwoma poprzednimi. Łódź, Galeria Erbo.
Słów kilka o pracach, które zamierzam pokazać. W Kielcach chcę zaprezentować pracę zatytułowaną „Autoportret”. W Nowej Przestrzeni umieszczę prace z malarstwa i typografii. W Erbo praca o roboczym tytule „Zabaw się ze mną”. Wierzę, że wkrótce uda mi się zamieścić na stronie dokumentację wymienionych projektów.
Tymczasem zapraszam gorąco wszystkich zainteresowanych.

Galeria 30 Garaży
Kielce, ul. Zbożowa 4.

Galeria Nowa Przestrzeń
Łódź, ul. Rewolucji 1905 r. 52 (obok Patio).

Galeria Erbo
Łódź, ul. Sterlinga 26.

komentarzy: 3

 

uszy do góry

Niedziela, 11 maj 2008, godzina 21:05

Autentyczna sytuacja. Jadę tramwajem na zajęcia. Pogoda ładna – słonecznie, lekki wiatr, dość ciepło. Tramwaj zatrzymuje się na jednym z wielu przystanków. Mechanicznie obracam głowę na lewo i przez szybę widzę następującą scenę: Na schodkach przed wejściem do sklepu siedzi "żul". Żul jak wygląda każdy wie. Ten akurat wyjątkowo przygnębiony swoją sytuacją życiową. Widać na jego twarzy zmęczenie, otępienie i obojętność zarazem. Prawdziwy, zrezygnowany nieudacznik. W jednej dłoni trzyma niedopałek papierosa, w drugiej reklamówkę, reklamującą pewną niemalże monopolistyczną sieć telefonii komórkowej. Nieistotne jaką. Ważne, że reklamówka biała, a na niej pomarańczowy napis głoszący jakże adekwatne do sytuacji: "Uszy do góry"...

komentarzy: 2

 

"zaginiona"

Wtorek, 22 kwiecień 2008, godzina 13:29

Że świat bywa okrutny wiemy wszyscy, jest to tak oczywiste, że aż banalne. Lecz to, w jaki sposób okrucieństwo jego o sobie przypomina jest wciąż zdumiewające. Kontynuując taki początek chciałoby się napisać coś w rodzaju "Stop przemocy!", ale będzie bardziej prozaicznie - aż wstyd się przyznać z jakiego powodu rozpoczęłam ten wywód. Korzystając jednak z zasady, że na swoim "podwórku" mogę robić, co mi się podoba piszę dalej.
Znów wciągnęłam się w wir "spraw" - jedna wystawa, druga wystawa, projekt strony, kolejny projekt, dyplom, miliony myśli na minutę, jestem w swoim żywiole, nic więc dziwnego, że moja czujność została uśpiona. I oto zimny prysznic w postaci pani profesor, która oznajmia, że jedna z moich prac "zginęła". Jak? Gdzie? Kiedy? Uwierzcie mi, w pierwszej chwili nie potrafiłam zadać nawet tych pytań. Stałam oszołomiona, ze szczęką na podłodze, myślenie mi się wyłączyło, bo nie potrafiłam zrozumieć tego, co właśnie usłyszałam. Która? Dopiero teraz zrozumiałam ile mnie z nią łączyło. Jakby mi ktoś rękę odciął... Zabolało. A potem przypomniałam sobie całą historię z nią związaną - to jak powstawała w pracowni rysunku przez cały semestr, jak nie została pokazana na wystawie z bliżej nieokreślonego powodu, jak wyewoluowała do rozmiarów instalacji i nie została pokazana na kolejnej wystawie, znów z przyczyn bliżej nieokreślonych... i teraz zginęła. Czyżby nigdy nie miała ujrzeć światła dziennego? Myślicie, że powinnam spróbować ją odszukać?

komentarzy: 8

 

porcja aktualnych dokonań

Środa, 09 kwiecień 2008, godzina 13:27

Wróciłam do Łodzi i od razu zabrałam się do pracy. Przeprowadziłam gruntowną dokumentację fotograficzną swoich „poczynań artystycznych”, zamierzam ją opracować i wyłonić z mroków szuflady ;) Tymczasem porcja aktualnych dokonań – realizacja ćwiczenia typograficznego „gra”, oraz malarskie zabawy z szablonami w odniesieniu do tematu „siła kwiatów” (ta praca została pokazana w łódzkiej Manufakturze).
Ostatnio pracowałam również nad stroną dla pewnego punkowego zespołu – Koszałek Odpałek. Po raz pierwszy realizowałam „zamówienie” – to bardzo ciekawe doświadczenie. Oczywiście niezawodny Ender pomógł mi przejść przez skrypty i zainspirował swoim stylem programowania – masz u mnie pizzę kebab i duże zimne piwo za to wszystko ;p Stronę można oglądać (już) na www.koszalekodpalek.13k.pl.
Aktualizacja nie ominęła także www.gtafury.13k.pl - strona poświęcona w całości pojazdom jednej z moich ulubionych gier GTA San Andreas. Wrzuciłam nowe „zdjęcia” (i tutaj Ender trochę się przysłużył przekazując w moje ręce fotkę „Goblina”), dzięki czemu lista pojazdów jest już prawie kompletna. Jeśli ktoś zainteresowany mógłby jednak dodać co nieco od siebie to zapraszam do przesyłania maili na enjoy666@vp.pl. Biorę pod uwagę tylko standardowe pojazdy.

komentarzy: 4

 

po-świątecznie

Poniedziałek, 24 marzec 2008, godzina 21:50

Święta, święta i po świętach... Zażyłam odrobiny relaksu w domu rodzinnym, zatem mogę ruszać „do boju”. A przede mną nie lada wyzwania- dyplom, podjęcie decyzji o studiach magisterskich... szkoda, że nikt mnie w tym nie może wyręczyć ;)
Te dwie sprawy pochłonęły mnie tak bardzo, że zapomniałam o całej reszcie! A przecież zalegam mocno z aktualizacją- trochę się tego uzbierało. Wkrótce będę mogła oddać się bez reszty mypointofview.13k.pl, ponieważ rezygnuję z prowadzenia efka.go.pl. Więcej szczegółów na http://mypointofview.pun.pl/viewtopic.php?pid=25#p25.
To tyle jeśli chodzi o chwilę obecną... jeszcze się odezwę ;)

Brak komentarzy

 

mam wolne

Wtorek, 05 luty 2008, godzina 09:35

Sesja zakończyła się dla mnie sukcesem, zakończyła się szybko i w miarę bezboleśnie. Jestem w domu, odpoczywam, regeneruję siły, naprawiam psychikę... Działo się ostatnio sporo- oprócz sesji „zaliczyłam” dwie wystawy- wystawę poplenerową „Sacrum i profanum”, którą można oglądać w Galerii Biblioteka (Łódź, Sterlinga 26, koło biblioteki WSHE), drugą zaś w łódzkiej Manufakturze, na pierwszym piętrze, obok wind... Wkrótce zaktualizuję stronę umieszczając materiały z wymienionych wystaw i kilka nowości, postaram się również naprawić błąd, przez który nie można „dostać się” do opowiadań, cały czas czekam na film o kluczu, ale wydaje mi się, że w najbliższej przyszłości jednak będę tylko o nim marzyć...

Edit: (05.02.2008, 18:54) Linki do opowiadań "nareperowane"- polecam menu/o mnie (na dole strony) ;P

komentarzy: 3

 

moja wina ;)

Środa, 09 styczeń 2008, godzina 09:49

Wprowadziłam kilka zmian, które wyniknęły z niedawnej krytyki pod adresem tej strony (zapoznać się z nią można w księdze gości). Przyznaję się do błędu- zapomniałam, że Internauci zazwyczaj nie „klikają” w ikonki, że tworząc strony należy konstruować je według ścisłych zasad- strona nie może za długo się wczytywać, wszystko musi być widoczne na pierwszy rzut oka, w innym wypadku narażam się właśnie na takie komentarze ;) Stąd zmiana tych nieszczęsnych ikonek, które zakrywały poszczególne prace. Ze spuszczoną głową biję się w pierś i dodaję kilka nowości- nowe opowiadanie, znaki firmowe wraz z systemami identyfikacji, nowiutki projekt z typografii, oraz nowe działy „www”, zawierający screen’y z prowadzonych przeze mnie stron internetowych, a także „inne”, gdzie umieszczam prace, które powstały jako eksperyment, np. „słynny Zbyszek” ;P. Pozdrawiam.

Brak komentarzy

 

ech, co to był za wernisaż...

Środa, 21 listopad 2007, godzina 09:13

Przybyło mnóstwo osób, pomimo chłodu panowała ciepła, przyjazna atmosfera. Cały czas martwiłam się, jak zostanie odebrana moja instalacja, bo była to pierwsza wystawa, na którą przygotowywałam się od początku do końca z myślą o niej... ale przejmowałam się niepotrzebnie :) Wkrótce pojawi się jakaś relacja, a teraz chcę jeszcze raz podziękować komu trzeba za wsparcie i wiarę w moją skromną osobę ;)
Co do części technicznej- umieściłam kilka nowych prac w dziale „rysunki”, nowości również w „grafice”. Powstał kolejny dział pod nazwą „typografia”. Wkrótce świeża porcja znaków graficznych, czyli relacja z postępów w pracy dyplomowej ;) Mam nadzieję, że już niedługo w moje ręce wpadnie kopia filmu nagranego podczas pleneru w Polańczyku, filmu, który powstał w wyniku dziwacznego splotu wydarzeń, do którego przygotowania przyczyniły się cztery osoby, który przybrał formę ostateczną dzięki jednej wspaniałej osobie i który nosi tytuł „Klucz” (a ja gram w nim główną rolę obok niezwykle przystojnego klucza ;P), ale więcej szczegółów, gdy już film znajdzie się na stronie.

komentarzy: 2

1 2 »  

Logowanie